Ile pieniędzy Polska otrzymała z Unii Europejskiej?

Unia Europejska to dość wrażliwy temat w dzisiejszych czasach. Co chwilę w wiadomościach słyszy się o Brexicie, imigrantach, sankcjach. Jednak mimo obecnych problemów i trudności jakie przechodzi Wspólnota, to nie można jej odmówić wkładu w rozwój gospodarczy państw Starego Świata. Każdy słyszał o różnych projektach dofinansowywanych z funduszy unijnych. Ale czym są te fundusze? Skąd biorą się w nich pieniądze? I ile z tych pieniędzy otrzymała Polska?

Budżet Unii Europejskiej.

W dużym skrócie, budżet unijny zasilają składki od państw członkowskich, których wysokość zależna jest od PKB danego kraju (średnia to 0,8% PKB), wpływy z ceł z produktów importowanych z krajów spoza Wspólnoty oraz z podatku VAT. Budżet dzielony jest na 6-letnie okresy zwane Perspektywami Finansowymi. Polska dołączyła do Unii w czasie trwania Perspektywy Finansowej 2000-2006. Kolejna była Perspektywa Finansowa 2007-2013 a obecnie trwa Perspektywa Finansowa 2014-2020. W ramach tych perspektyw wyznaczane są główne cele do zrealizowania, a część budżetu przeznaczona na realizację tych zadań rozdzielana jest pomiędzy Fundusze Strukturalne oraz Fundusz Spójności. Liczba i przeznaczenie tych funduszy (za wyjątkiem Funduszu Spójności) zmienia się i dopasowuje do aktualnych potrzeb danej Perspektywy Finansowej.

Składka członkowska Polski kontra dofinansowanie Unijne.

Najbardziej interesującym aspektem naszej współpracy z Unią Europejską są przepływy finansowe pomiędzy Polską a Wspólnotą. Wielkość tych przepływów można prześledzić w poniższej tabeli.

 

Wielkość dofinansowania, składek członkowskich oraz saldo transferów finansowych pomiędzy Polską a Unią Europejską w poszczególnych latach (w mln euro).
Rok Składka i zwroty do UE Dofinansowanie Saldo
2004 1318,98 2477,63 1158,65
2005 2402,35 4018,05 1615,70
2006 2556,50 5268,85 2712,35
2007 2824,36 7406,23 4581,86
2008 3409,93 7396,37 3986,44
2009 3246,53 9258,44 6011,91
2010 3491,71 11229,30 7737,59
2011 3778,31 14270,63 10492,32
2012 3570,35 15439,98 11869,63
2013 4440,51 15635,66 11195,15
2014 4154,34 17124,40 12970,06
2015 4269,80 13054,19 8784,39
2016 4494,76 9976,43 5481,67

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych dostępnych na stronie Ministerstwa Finansów.

Analizując powyższe dane widać, że składka członkowska Polski z roku na rok rosła, zwiększając się prawie trzykrotnie od 2004 do 2016 roku. Podobnie można dostrzec, że dofinansowanie unijne również zwiększało się aż do 2014 roku. Wtedy osiągnęło swój szczyt, a w kolejnych dwóch latach zaczęło spadać. W podobny sposób kształtowało się saldo transferów – do 2014 roku rosło, aby w kolejnych dwóch latach się zmniejszyć. Zmiany wielkości dofinansowania i składki lepiej można zaobserwować na wykresie.


Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych dostępnych na stronie Ministerstwa Finansów.

Wyraźnie tutaj widać, że w okresie członkostwa naszego kraju we Wspólnocie, składka członkowska wzrastała równomiernie przez niemal wszystkie lata, ale nie tak szybko jak unijne dofinansowanie. Na pierwszy rzut oka powstaje wrażenie, że przynależność Polski do Wspólnoty przynosi nam bardzo duże korzyści. Jednak są to tylko wyliczenia związane z samymi przepływami pieniężnymi, w których nie uwzględniono innych kosztów. A tych jest sporo.

Ukryte koszty.

Według obliczeń publicysty, Tomasza Cukiernika, w czasie trwania Perspektywy Finansowej 2007-2013 Polska dołożyła do Unii Europejskiej. Na te dodatkowe koszty składają się głównie wydatki związane z biurokracją i utrzymaniem instytucji oraz urzędników. Aby sprawnie zarządzać przepływem środków unijnych konieczne jest utrzymywanie szeregu różnych instytucji, agencji, punktów informacyjnych i systemów informatycznych. Ponadto konieczne jest zatrudnianie urzędników zajmujących się obsługą dotacji. Dodatkowymi kosztami są także wydatki na przygotowanie różnych programów i strategii. Samo przygotowanie wniosków o dotację, zarówno tych pozytywnie jak i negatywnie rozpatrzonych, także generuje koszty. Kolejną grupą kosztów są koszty prefinansowania projektów unijnych przez jednostki samorządu terytorialnego. Często biedniejsze jednostki i te posiadające deficyty budżetowe zaciągają dodatkowe kredyty, aby otrzymać dofinansowanie, co tylko zwiększa ich zadłużenie. Ostatnią grupą kosztów są te ponoszone przez przedsiębiorców i administrację na rzecz przestrzegania unijnych regulacji i przepisów. Ostatecznie, według obliczeń i szacunków Tomasza Cukiernika, w latach 2007-2013 Polska otrzymała od Unii Europejskiej 91 mld euro. W tym samym czasie po uwzględnieniu składek członkowskich, kosztów biurokracji, obsługi wniosków i prefinansowania projektów koszty poniesione przez Polskę wyniosły prawie 107 mld euro. Daje to ujemny bilans w wysokości 16 mld euro.

Wnioski.

W tym momencie warto się zastanowić, czy zabawa w „darmowe” pieniądze z Unii Europejskiej jest warta całego zachodu. Nawet jeśli wyliczenia Tomasza Cukiernika nie są w pełni dokładne, to powinny dać do myślenia. Na pierwszy rzut oka, na papierze, wszystko wydaje się w porządku, ale w rzeczywistości niekoniecznie musi tak być.

 

Kamil Karaś

 

Źródła:
http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/unia-europejska/transfery-finansowe-polska-ue

http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/teksty-o-unii-europejskiej/prawda-i-falsz-o-dotacjach-z-ue/