Kredyt Studencki – tani sposób na sfinansowanie studiów lub inwestycji.

Studencka kieszeń jest zazwyczaj płytka. Często można usłyszeć historie jak to komuś zostało kilkadziesiąt złotych na przeżycie trzech tygodni. Bułka z chlebem, czy makaron z ketchupem, to historie wzbudzające uśmiech, niemniej jednak często jak najbardziej realne. Jednym ze sposobów ułatwiających przeżycie studenckie lata jest zaciągnięcie kredytu studenckiego. Ale czy jest to na pewno dobry sposób?

Kredyt studencki jest dostępny dla studentów przez okres 6 lat i doktorantów przez okres 4 lat pod warunkiem, że student lub doktorant rozpoczął studia przed 25 rokiem życia. Pierwszeństwo w uzyskaniu kredytu mają studenci pochodzący z biedniejszych rodzin; żeby w ogóle uzyskać kredyt, nie można przekroczyć kwoty 2500 zł dochodu na członka rodziny. Ponadto konieczne jest uzyskanie poręczenia spłaty kredytu. Zwykle poręczycielami zostają rodzice, ale jeśli nie ma takiej możliwości, można starać się o poręczenie Banku Gospodarstwa Krajowego lub Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wysokość miesięcznej raty kredytu określana jest przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W roku akademickim 2016/2017 można było wybrać jeden z czterech wariantów: 400 zł, 600 zł, 800 zł, 1000 zł.

Najlepsze w kredycie studenckim jest to, że można go przeznaczyć na dowolny cel, spłata rozpoczyna się dopiero po dwóch latach od ukończenia studiów i to, że jest on dofinansowywany przez państwo. Dzięki temu oprocentowanie wynosi tylko połowę stopy redyskonta weksli, które obecnie wynosi 1,75% i zmienia się wraz z wahaniami stopy. Daje to ciekawe możliwości inwestycji, tak by pomnożyć otrzymane środki i po dwóch latach z przychodów z inwestycji spłacić odsetki od kredytu. Ponadto, możliwe jest umorzenie 20% zaciągniętego kredytu, jeśli ukończy się studia w grupie 5% najlepszych studentów.

Obecnie kredyty studenckie oferują cztery banki: PKO BP, PEKAO S.A, BPS S.A, SGB-Bank S.A. Mimo, że ogólne warunki kredytu tj. oprocentowanie i 2 letnie opóźnienie w rozpoczęciu spłaty są takie same, każdy bank wprowadza różne dodatkowe opłaty i prowizje. Niektóre z tych opłat zostały przedstawione w poniższej tabeli.

 

PKO BP PEKAO S.A BPS S.A SGB-Bank S.A
Prowizja przygotowawcza 0 zł – dla posiadaczy ROR

400 zł – dla reszty

0 zł 0 zł 2,5%
Udzielenie kredytu 2% – dla posiadaczy ROR

5% – dla reszty

0 zł – dla posiadacza rachunku bankowego
0,5% – każdorazowo od wypłacanej miesięcznej raty
1% miesięcznie od kwoty raty 0 zł
Spłata przed terminem 0 zł 0 zł 0 zł 1,5%
Prolongowanie terminu spłaty 0 zł 0,05% min 5zł 3% min. 20 zł jednorazowo od kwoty prolongowanej Od 1,5%
Zmiana innych postanowień umowy 50 zł za aneks 25 zł za aneks 50 zł za aneks Od 1%

Źródło: Tabele prowizji i opłat poszczególnych banków.

Jak widać, opłaty różnią się w bankach i ciężko jest jednoznacznie wybrać najlepszy. Prowizja przygotowawcza w każdym banku, oprócz SGB i PKO BP, jeśli nie jest się jego klientem, wynosi 0 zł. Za to udzielenie kredytu jest darmowe w SGB i PEKAO S.A, jeśli posiadamy tam konto. Przedterminowa spłata jest płatna jedynie w SGB, a prolongowanie terminu spłaty jest darmowe tylko w PKO BP. Mimo to patrząc na statystyki z roku akademickiego 2015/2016 dotyczące zaciągniętych kredytów, można zauważyć, PKO BP wiedzie zdecydowany prym.

Źródło: nauka.gov.pl

Drugi w kolejce jest PEKAO S.A a ostatnie są banki spółdzielcze z niecałymi 5% udziału w udzielonych kredytach.

Podsumowując, zaciągnięcie kredytu studenckiego ma swoje plusy:

  • Zapewnia środki na przeżycie,
  • Daje tani kapitał inwestycyjny,
  • Umożliwia studentowi usamodzielnienie się,
  • Pozwala skupić się na nauce i rozwijaniu swoich kwalifikacji.

Ale mimo to, przed złożeniem wniosku trzeba zadać sobie pytania: czy jestem gotów ponieść ryzyko nieukończenia studiów (wtedy kredyt trzeba zacząć spłacać od razu) oraz czy na pewno chcę rozpocząć moją karierę zawodową z kilkunastotysięcznym długiem?

Kamil Karaś